Przymusowe przyjęcie i integracja milionów Niemców wypędzonych ze Wschodu jest jednym z największych osiągnięć społeczno-politycznych powojennej RFN. Decydująca była tu zimna wojna. To w jej kontekście należy rozpatrywać zachodnioniemiecki cud gospodarczy lat pięćdziesiątych, do którego znacznie przyczynili się uchodźcy, prąc do odbudowy i życiowego awansu.
Cud gospodarczy stworzył sprzyjające warunki dla integracji milionów nowych obywateli, co jeszcze przed 1949 r. nie wydawało się możliwe. Sprzyjało temu uchwalenie ustawy o wyrównaniu strat za pozostawiony majątek (1952) oraz federalnej ustawy o wypędzonych i uchodźcach (1953).
Jeszcze w okresie alianckiego zakazu stowarzyszania się pod opieką kościołów powstały zalążki ruchu ziomkowskiego. Po zniesieniu zakazu w 1949 roku wypędzeni zaczęli zrzeszać się zgodnie z zasadą pochodzenia. Powstały pierwsze ziomkostwa wschodnioniemieckie, które zjednoczyły się w VOL. W tym samym czasie utworzono Centralny Związek Niemieckich Wypędzonych (ZvD). Obie organizacje połączono w 1957 roku w Stowarzyszenie Wypędzonych (BdV), która do dziś jest główną organizacją zrzeszającą uchodźców.
Ilustracja:
Proklamacja „Karty wypędzonych” na Placu Zamkowym w Stuttgarcie
5 sierpnia 1950 r. organizacje ZvD i VOL uchwaliły w Stuttgarcie „Kartę niemieckich wypędzonych”. Zawarto w niej przede wszystkim żądania dotyczące polityki społecznej rządu RFN. Jednocześnie, pomimo wyrządzonej niesprawiedliwości, odrzucano „zemstę i odwet”. Taka deklaracja była bardzo ważna kilka lat po wojnie. Karta, która uznaje niemieckich wypędzonych za najważniejszą grupę ofiar, a nie zawiera odniesienia do niemieckich zbrodni wojennych, jest też typowym wyrazem selekcji pamięci o II wojnie światowej i jej konsekwencjach we wczesnych latach Republiki Federalnej.
Zdjęcie: Foto: picture-alliance/dpa