Od czasów Zakonu Krzyżackiego przywilej polowań był zastrzeżony dla szlachty i podlegał ścisłym regulacjom. Mimo że dzikie zwierzęta czyniły szkody, to chłopom nie wolno było na nie polować. Musieli jednak pomagać panu przy polowaniach. Doprowadziło to do powszechnego kłusownictwa. Po 1848 r. prawa łowieckie powiązano z własnością gruntów, a szlacheccy i mieszczańscy właściciele ziemi mogli polować jedynie na własnym terenie.
Tradycyjna ciemnozielona odzież myśliwska i sygnały z rogów były kiedyś istotne dla sukcesu polowań. Inne tradycje, takie jak prezentowanie trofeów, miały raczej ukazywać przywilej łowiecki.
Dzięki nowoczesnej technologii broni palnej zmniejszono ryzyko podczas polowań i zwiększono wartość rekreacyjną. Dziś ludzie ze wszystkich kręgów społecznych mogą polować.
Ilustracje:
1.) Sień w dworze w Ogrodzieńcu (Neudeck) w powiecie Susz (Rosenberg) z trofeami myśliwskimi i portretem właściciela dóbr Paula von Hindenburga, przed 1945 r.
2.) Polowanie w zamku myśliwskim Moritzburg w Saksonii w 1718 roku. Obraz olejny nieznanego artysty w zbiorach Państwowych Zbiorów Sztuki w Dreźnie. Tzw. „zastawione polowanie”, zwane też „polowaniem niemieckim”, polega na tym, że zebrana wcześniej „zastawiona” zwierzyna, w tym przypadku jelenie i dziki, są przepędzane przez otwory w ogrodzeniu bezpośrednio przed stanowisko grupy myśliwych. Takie niehonorowe praktyki myśliwskie były popularną rozrywką wśród arystokracji w Niemczech od końca XVI do XIX wieku.